W pogoni za rekinami – spotkanie z najmłodszymi w CET

Na początku lutego 2019 r „goniłam rekiny” z dziećmi  z klas I – IV w szkole podstawowej w Kowalach koło Gdańska, w Centrum Edukacji Twórczej (CET).

Wracając wspomnieniami do tamtego spotkania szczerze przyznaję, że na początku kierowały mną pewne obawy. Jakie? Zastanawiałam się czy uda mi się zapanować nad prawie setką żywo zainteresowanych dzieci i choć trochę zaszczepić w nich zainteresowanie tymi wspaniałymi zwierzętami.

Kiedy tylko zaczęłam opowiadać o rekinach, dzieci już miały pytania. Od samego początku wznosiły ręce ku górze, aby być wywołanym do odpowiedzi. I na nic zdały się moje prośby i zapewnienia, że mają opuścić ręce, bo dyskutować będziemy później. 😊
Ciekawość dzieci jest duża, a w przypadku rekinów nieokiełznana. Temat ten wywołał duże poruszenie i ich aktywność. Pozwolił też skonfrontować pozyskaną przez nich wcześniej wiedzę z tym co przedstawiałam podczas tej prelekcji. Muszę przyznać, że byłam wielce poruszona tym co dzieci wiedzą na temat rekinów. I nie były to obiegowe opinie w stylu, że rekiny pożerają ludzi więc od razu trzeba przed nimi uciekać. 😉 Odpowiedzi ich często były trafne, a wiedza pełna podziwu. Zawsze z radością odpowiadały na zadane przeze mnie pytania, z których sama mogłam znaleźć nowe spojrzenie na pewne kwestie. To utwierdziło mnie w przekonaniu, że podejście dzieci do tematu rekinów jest często bardziej logiczne niż u dorosłych. 😊 Być może wynika to z faktu otwartości do tego co jest nieznane, a nawet owiane mroczną tajemnicą. Bo dzieci chłoną wiedzę jak „gąbki” i są bardzo elastyczne w swoim postrzeganiu.
Największą zaś falę emocji wywołały nagrody sygnowane wizerunkami rekinów, z którymi miałam możliwość nurkować. Losowane były kubki, magnesy, ramki ze zdjęciami i bardzo dużo zdjęć. Żarłacz biały, rekin tygrysi, żarłacz żółty i karaibski, rekin młot. To te rekiny były głównymi bohaterami pamiątek. Największym zaś zainteresowaniem cieszyła się bransoletka z zębem rekina. Zapytałam potem dzieci dlaczego akurat ona. Odpowiedź brzmiała: „Bo Pani taką nosi.”. 😊
Na koniec prezentacji dzieci podeszły do mnie, aby móc jeszcze zadać pytania, bo tak przeżywały, że nie mogły tego zrobić w czasie wykładu. Niektóre opowiadały o swoich podróżach z rodzicami po świecie, a inne o nurkowaniach, których już doświadczyły. 😊
Wielkim przeżyciem była dla nich możliwość zobaczenia i dotknięcia zębów różnych gatunków rekinów, które im zaprezentowałam.
Jako dowód wdzięczności na pamiątkę otrzymałam od każdej klasy kartki z podziękowaniami. Nie były one zwykłe, bo bohaterem każdej z nich był rekin, a nawet różne rekiny. Muszę przyznać, że było to bardzo miłe i twórcze podziękowanie.

Prezentowane przeze mnie filmy, zdjęcia, fakty i opowieści miały na celu pokazanie tych zwierząt w innym, prawdziwym świetle. A nie tylko wzbudzanie drapieżnej sensacji. Chciałam uczulić to młode pokolenie na realia jakie pływają wraz z rekinami, a także wskazać ich rolę w dbaniu o równowagę w oceanach. Bo nasze działania wynikają z kształtującej się świadomości. Takie będzie podejście tego młodego pokolenia, jakie ktoś w nich zaszczepi. A ja chciałabym, aby było ono jak najbardziej prawdziwe. 🙂
Było to bardzo miłe  i aktywne spotkanie, które dużo mnie nauczyło. Z wielkim uśmiechem na twarzy wspominam tę dziecięcą radość  i niewątpliwie z wielką przyjemnością dalej będę „gonić” z nimi rekiny. 😊
,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *