Malediwy – już niedługo będę w raju

3.01.2010

SONY DSCMoja kuzynka Julita powiedziała, że jak umrzeć to tylko w raju. Malediwy są miejscem, które idealnie pretenduje do najpiękniejszego miejsca na świecie i które szczycą się mianem „raju na ziemi”. Nasycony, turkusowy kolor Oceanu Indyjskiego, leniwie chylące czoła palmy oraz przyjemny w dotyku, miękki piasek czule potrafią pieścić najwrażliwsze zmysły człowieka. Ten nieziemsko piękny krajobraz, bosko świecące słońce i wybitna soczystość zieleni są w stanie zaczarować człowieka do tego stopnia, że poczuje się on jak w niebie. I po to za 12 dni wyruszam w te dalekie strony świata…

honeymoon islandCzuję się bardzo podekscytowana. Magia tej wyprawy powoduje, że nie mogę skoncentrować się na codziennych obowiązkach. Mam wrażenie, że wyruszam w baśniową podróż, gdzie prym wiedzie piękno, dobro i przyjaźń. Gdzie cuda przyrody narysowały tak wspaniały obraz, że aż trudno pomyśleć, że w tym mistycznym świecie mogłyby istnieć tak pejoratywne uczucia jak: zło, nienawiść, i zdrada. Nie wiem czy słusznie traktuję tę wyprawę jako swoisty symbol przemiany zła w dobro. W każdym razie tam na Oceanie Indyjskim, 500 km od południowego krańca Indii pragnę odnaleźć dystans do świata i ludzi. Marzy mi się odszukać odpowiedzi na egzystencjonalne pytania.

Infinity tropical beachPonadto niewątpliwie będę jednym ze świadków istnienia boskiego imperium na ziemii. Bowiem archipelag Malediwy składający się z 1190 wysepek osadzonych na 26 atolach koralowych narosłych na podmorskim łańcuchu wulkanicznym leżą zaledwie 2 metry ponad powierzchnią morza. Z powodu narastającego efektu cieplarnianego grozi im zalanie. Już teraz mieszkańcy tych przepięknych terenów szukają alternatywnych miejsc do zamieszkania, m.in. Australię.

Mam nadzieję, że piękno tamtego miejsca przetrwa jak najdłużej. Pragnę każdymi zmysłami je przyswajać i napawać się nim, aż poczuję jak ostatni promień słońca pożegna mnie czułym pocałunkiem. Wówczas zrozumiem, że pozyskałam tajemną wiedzę i mogę wracać do swojego kraju, własnego domu i tych ludzi, którzy pozostali mi wierni.

W parze ze zmianą kontynentu idzie także zmiana roku. Nowy rok ma być symbolem sukcesu, trafionych relacji międzyludzkich, spełnieniem najważniejszych marzeń oraz niekończącym się pasmem sukcesów zawodowych.

Tam na safari na Oceanie Indyjskim w obecności takich świadków jak: magiczne słońce, rzeźka bryza, rekiny, manty, żółwie morskie, pragnę zapomnieć o porażkach, złych sercach i braku słońca.

Justyna Adamczyk
Justyna.adamczyk@e-marketing.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *